wtorek, 13 sierpnia 2013

Rozdział 11.

- Pamiętaj, gdy zawsze spojrzysz w gwiazdy wiedz, że cię kocham. Dodałam i uśmiechnęłam się, a Justin delikatnie pokiwał głową na tak, po czym schylił się do mnie i złożył na moich ustach pocałunek pełen czułości i miłości. Staliśmy jeszcze jakiś czas przy oknie podziwiając gwieździste niebo, ale jak zobaczyłam, że Justin już po woli odpływa w sen razem z nim poszłam do jego sypialni i zakluczyłam na klucz drzwi, żeby nam nikt nie przeszkadzał. Justin poszedł się wykąpać, a ja po nim. W ostatniej chwili na myśl przyszło mi, że nie mam w czym spać. Owinęłam swoje ciało ręcznikiem, a z mokrych włosów zrobiłam niesfornego koka i wyszłam z łazienki.
- Kochanie dałbyś mi jakąś koszulkę do spania? Zapytałam, a Justin wskazał na szafę z ubraniami. Uśmiechnęłam się do niego i zaczęłam szukać idealnej koszulki dla mnie.
- Wyglądasz seksownie. Powiedział Justin przygryzając swoją dolną wargę.
- Ty też. Spojrzałam na niego, podeszłam i musnęłam jego usta, po czym wróciłam do łazienki zamknęłam się na zamek. Ubrałam na siebie koszulkę mojego chłopaka i wróciłam do Justina. Justin specjalnie nie zasłaniał rolet, ponieważ z łóżka było można zobaczyć księżyc. Położyłam głowę na nagim torsie mojego chłopaka i lekko się uśmiechnęłam. Nigdy nie pomyślałabym, że będę leżeć z Justinem Bieberem na łóżku i będę darzyła tego człowieka tak wielkim i niezniszczalnym uczuciem. Juss zaczął  głodzić moje plecy a ja zamknęłam moje oczy i rozkoszowałam się jego dotykiem. Cały czas zastanawiałam się dlaczego Justin wybrał mnie a nie kogo innego.. Mógł mieć miliony dziewczyn a wybrał właśnie mnie. Nigdy nie darzyłam nikogo tak dużym uczuciem jak jego i jestem tego w 100% pewna, że gdyby nie powiodła nam się w związku to ja i tak nie przestanę go kochać nigdy. Taka miłość trafia się raz na miliony i jeżeli nawet by nam nie wyszło i była bym z kimś innym to wiem że i tak nie przestała bym kochać tak cudownego chłopaka jakim jest Justin.
- Kochanie nad czym tak rozmyślasz? Zapytał Justin przerywając moje rozmyślenia.
- Nie, nad niczym ważnym. Powiedziałam i cmoknęłam jego usta.
- A jednak nad czymś myślisz? Dopytywał.
- No dobrze, myślę nad tym co by było gdyby nam się jednak nie udało. Westchnęłam.
- Nie myśl tak.. Wcale tak  nie będzie. Wszystko nam się ułoży i będziemy mieć malutką córeczkę, którą nazwiemy Gracie (czyt. Grejs) i synka. Powiedział z przejęciem w głosie.
- Mam do ciebie pytanie. A jeśli byśmy się rozstali nie mówię że tak będzie bo oczywiście tak się nie stanie, ale gdyby to dasz mi odejść normalnie? Spytałam i uważnie mu się przyjrzałam.
- No jeśli byś tego właśnie chciała to tak pozwoliłbym. Cierpiałbym bardzo ale skoro byłabyś szczęśliwa z kimś innym to tak zacisnąłbym zęby i pozwoliłbym Ci odejść. Oczywiście na początku bym o ciebie walczył do ostatnich sił ale gdybyś jednak powiedziała odejdź zrobiłbym to. Justin odpowiedział na moje pytanie, a ja głośno westchnęłam, bo nie wyobrażałam sobie życia bez niego. Pogadaliśmy jeszcze chwile a następnie mocno w siebie wtuleni usnęliśmy.  Następnego dnia.. Wstałam o 6:30 nie mogłam spać. Dzisiaj był poniedziałek, dzień szkoły. Spojrzałam na Justina i musnęłam delikatnie jego usta. Po wolutku wyśliznęłam się z łóżka, wzięłam swoje ubrania i wróciłam do domu w samej jego koszuli. Mieszkaliśmy na przeciwko siebie, a było dopiero po 6 więc nikt mnie nie widział. Moi rodzice jeszcze spali, więc po woli weszłam na górę do swojego pokoju i wzięłam po cichu poranny prysznic. Porządnie umyłam ząbki i wyprostowałam swoje włosy. Następnie wyszłam z łazienki naga i podeszłam do swojej garderoby. Wyjęłam z niej ubrania i nałożyłam na siebie. Potem zeszłam na dół coś zjeść, zrobiłam sobie kanapki. Moi rodzice jeszcze spali, ale nie dziwie się im. Dzisiaj mieli wolny dzień od pracy, a zazwyczaj pracują do wieczora, czasami nawet mają nocne zmiany. Gdy byłam już gotowa, zarzuciłam torbę przez ramię i wyszłam z domu. Na zegarku widniała godzina 7:30, więc pomyślałam, że zajdę po Justina. Pukałam do jego drzwi, ale nikt nie otwierał, więc postanowiłam dać sobie spokój i poszłam prosto w stronę szkoły. Napisałam mu wiadomość o treści "Kocham cię.. Pamiętaj, że dzisiaj szkoła". Niestety nie dostawałam odpowiedzi.. Byłam w szkole już o 7:50, podeszłam do swojej szafki schowałam niepotrzebne książki, a wzięłam te potrzebne. Na korytarzu spotkałam Nicole.
- Cześć. Przywitałam się z nią i na powitanie musnęłam ją w polik.
- Cześć, jak tam z Justinem? Zapytała zaciekawiona.
- Wszystko dobrze. Jest wspaniałym chłopakiem. Było widać po mnie, że byłam totalnie w nim zakochana. Cała szkoła już wiedziała, że chodzę z Justinem. Oczywiście moja kochana Nicole wszystkim powiedziała..
- Nigdy nie powiedziałabym, że ty i Justin..
- Tak wiem, ja też. Przerwałam jej, gdy nagle zadzwonił dzwonek na lekcję.. Razem zadowolone z siebie weszłyśmy do sali i zajęliśmy nasze miejsca. Lekcja minęła nam szybko, nawet nie zdążyliśmy cokolwiek napisać w zeszycie, bo pani B. jak zwykle ględziła przedziwacznę historie, ze swojego życia. Nadeszła druga lekcja. Była spoko, z najlepszym nauczycielem w szkole. Wszyscy już zajęli się sobą, a do sali nagle wszedł..

Mamy kolejny rozdział. Następny rozdział dodam już jutro chyba, że tutaj będzie 18 komentarzy to dodam dla was jeszcze dzisiaj.

24 komentarze:

  1. Już chcę kolejny rozdział, nie mogę się doczekać. :*

    OdpowiedzUsuń
  2. pisz dalej ♥ cudowne :)) mówie to z każdym rozdziałem, ale na prawdę to jest wspaniałe :)) ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne ! <3 kiedy następny ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Boże boskie to!!!! Mogłabym to czytać i czytać <33.

    Przepraszam że z anonima, ale nie mam tu konta :((.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super opowiadanie :* Hahah Megan muszę przyznać ma fajny styl :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kuurcze nie mogę się doczekać następnego rozdziały <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Boże, boże kto wszedł ? Justin ? :D. Ta historia jest niesamowita <3. /Pattie

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham TO ! <3 /twoja fanka

    OdpowiedzUsuń
  9. Jejku zapiera dech w pieriach <3 / Nikka

    OdpowiedzUsuń
  10. jezu pisz odrazu następny <3

    OdpowiedzUsuń
  11. proszę powiedz ze wrzucisz dziś kolejny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  12. mam nadzieje ze jestes w trakcie pisania nastepnego . :D

    OdpowiedzUsuń
  13. świetne na serio

    OdpowiedzUsuń
  14. KOCHAM TWOJE OPOWIADANIA <33333333333333333333333

    OdpowiedzUsuń
  15. ooo... to jest boskie!! nie każ czekać na następny rozdział... ploseee ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie każ czekać na następny seriooooooooooooooooooo :) wyżej dobrze gada :>

    OdpowiedzUsuń
  17. PISZESZ JUŻ? BO NIE MOGE SIE DOCZEKAC .!

    OdpowiedzUsuń
  18. nom jest już 18 kom. daj następny bo wybuchnę !!! :) zżera mnie ciekawość :3

    OdpowiedzUsuń
  19. Genialne jest to opowiadanie!! <3Dziewczyno podziwiam Cie ze dodajesz rozdzialy kilka razy dziennie ze ci sie chce i wogole :3 jest super :-*

    OdpowiedzUsuń
  20. mam pytanko, czy w ciągu roku szkolnego w tygodniu też będziesz dodawała nowe rozdziały czy raczej w weekendy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ciągu roku szkolnego w tygodniu też będę dodawała. Gdy tylko znajdę wolny czas to pierwsze co zaczynam pisać dla was nowy rozdział. ;)

      Usuń