- Pamiętaj, gdy zawsze spojrzysz w gwiazdy wiedz, że cię kocham. Dodałam i uśmiechnęłam się, a Justin delikatnie pokiwał głową na tak, po czym schylił się do mnie i złożył na moich ustach pocałunek pełen czułości i miłości. Staliśmy jeszcze jakiś czas przy oknie podziwiając gwieździste niebo, ale jak zobaczyłam, że Justin już po woli odpływa w sen razem z nim poszłam do jego sypialni i zakluczyłam na klucz drzwi, żeby nam nikt nie przeszkadzał. Justin poszedł się wykąpać, a ja po nim. W ostatniej chwili na myśl przyszło mi, że nie mam w czym spać. Owinęłam swoje ciało ręcznikiem, a z mokrych włosów zrobiłam niesfornego koka i wyszłam z łazienki.
- Kochanie dałbyś mi jakąś koszulkę do spania? Zapytałam, a Justin wskazał na szafę z ubraniami. Uśmiechnęłam się do niego i zaczęłam szukać idealnej koszulki dla mnie.
- Wyglądasz seksownie. Powiedział Justin przygryzając swoją dolną wargę.
- Ty też. Spojrzałam na niego, podeszłam i musnęłam jego usta, po czym wróciłam do łazienki zamknęłam się na zamek. Ubrałam na siebie koszulkę mojego chłopaka i wróciłam do Justina. Justin specjalnie nie zasłaniał rolet, ponieważ z łóżka było można zobaczyć księżyc. Położyłam głowę na nagim torsie mojego chłopaka i lekko się uśmiechnęłam. Nigdy nie pomyślałabym, że będę leżeć z Justinem Bieberem na łóżku i będę darzyła tego człowieka tak wielkim i niezniszczalnym uczuciem. Juss zaczął głodzić moje plecy a ja zamknęłam moje oczy i rozkoszowałam się jego dotykiem. Cały czas zastanawiałam się dlaczego Justin wybrał mnie a nie kogo innego.. Mógł mieć miliony dziewczyn a wybrał właśnie mnie. Nigdy nie darzyłam nikogo tak dużym uczuciem jak jego i jestem tego w 100% pewna, że gdyby nie powiodła nam się w związku to ja i tak nie przestanę go kochać nigdy. Taka miłość trafia się raz na miliony i jeżeli nawet by nam nie wyszło i
była bym z kimś innym to wiem że i tak nie przestała bym kochać tak
cudownego chłopaka jakim jest Justin.
- Kochanie nad czym tak rozmyślasz? Zapytał Justin przerywając moje rozmyślenia.
- Nie, nad niczym ważnym. Powiedziałam i cmoknęłam jego usta.
- A jednak nad czymś myślisz? Dopytywał.
- No dobrze, myślę nad tym co by było gdyby nam się jednak nie udało. Westchnęłam.
- Nie myśl tak.. Wcale tak nie będzie. Wszystko nam się ułoży i będziemy mieć malutką córeczkę, którą nazwiemy Gracie (czyt. Grejs) i synka. Powiedział z przejęciem w głosie.
- Mam do ciebie pytanie. A jeśli byśmy się rozstali nie mówię że tak będzie bo oczywiście tak się nie stanie, ale gdyby to dasz mi odejść normalnie? Spytałam i uważnie mu się przyjrzałam.
- No jeśli byś tego właśnie chciała to tak pozwoliłbym. Cierpiałbym bardzo
ale skoro byłabyś szczęśliwa z kimś innym to tak zacisnąłbym zęby i
pozwoliłbym Ci odejść. Oczywiście na początku bym o ciebie walczył do
ostatnich sił ale gdybyś jednak powiedziała odejdź zrobiłbym to. Justin odpowiedział na moje pytanie, a ja głośno westchnęłam, bo nie wyobrażałam sobie życia bez niego. Pogadaliśmy jeszcze chwile a następnie mocno w siebie wtuleni usnęliśmy. Następnego dnia.. Wstałam o 6:30 nie mogłam spać. Dzisiaj był poniedziałek, dzień szkoły. Spojrzałam na Justina i musnęłam delikatnie jego usta. Po wolutku wyśliznęłam się z łóżka, wzięłam swoje ubrania i wróciłam do domu w samej jego koszuli. Mieszkaliśmy na przeciwko siebie, a było dopiero po 6 więc nikt mnie nie widział. Moi rodzice jeszcze spali, więc po woli weszłam na górę do swojego pokoju i wzięłam po cichu poranny prysznic. Porządnie umyłam ząbki i wyprostowałam swoje włosy. Następnie wyszłam z łazienki naga i podeszłam do swojej garderoby. Wyjęłam z niej ubrania i nałożyłam na siebie. Potem zeszłam na dół coś zjeść, zrobiłam sobie kanapki. Moi rodzice jeszcze spali, ale nie dziwie się im. Dzisiaj mieli wolny dzień od pracy, a zazwyczaj pracują do wieczora, czasami nawet mają nocne zmiany. Gdy byłam już gotowa, zarzuciłam torbę przez ramię i wyszłam z domu. Na zegarku widniała godzina 7:30, więc pomyślałam, że zajdę po Justina. Pukałam do jego drzwi, ale nikt nie otwierał, więc postanowiłam dać sobie spokój i poszłam prosto w stronę szkoły. Napisałam mu wiadomość o treści "Kocham cię.. Pamiętaj, że dzisiaj szkoła". Niestety nie dostawałam odpowiedzi.. Byłam w szkole już o 7:50, podeszłam do swojej szafki schowałam niepotrzebne książki, a wzięłam te potrzebne. Na korytarzu spotkałam Nicole.
- Cześć. Przywitałam się z nią i na powitanie musnęłam ją w polik.
- Cześć, jak tam z Justinem? Zapytała zaciekawiona.
- Wszystko dobrze. Jest wspaniałym chłopakiem. Było widać po mnie, że byłam totalnie w nim zakochana. Cała szkoła już wiedziała, że chodzę z Justinem. Oczywiście moja kochana Nicole wszystkim powiedziała..
- Nigdy nie powiedziałabym, że ty i Justin..
- Tak wiem, ja też. Przerwałam jej, gdy nagle zadzwonił dzwonek na lekcję.. Razem zadowolone z siebie weszłyśmy do sali i zajęliśmy nasze miejsca. Lekcja minęła nam szybko, nawet nie zdążyliśmy cokolwiek napisać w zeszycie, bo pani B. jak zwykle ględziła przedziwacznę historie, ze swojego życia. Nadeszła druga lekcja. Była spoko, z najlepszym nauczycielem w szkole. Wszyscy już zajęli się sobą, a do sali nagle wszedł..
Mamy kolejny rozdział. Następny rozdział dodam już jutro chyba, że tutaj będzie 18 komentarzy to dodam dla was jeszcze dzisiaj.
Już chcę kolejny rozdział, nie mogę się doczekać. :*
OdpowiedzUsuńpisz dalej ♥ cudowne :)) mówie to z każdym rozdziałem, ale na prawdę to jest wspaniałe :)) ;*
OdpowiedzUsuńŚwietne ! <3 kiedy następny ?
OdpowiedzUsuńSprawdź na samą końcówkę opowiadania. ; )
UsuńBoże boskie to!!!! Mogłabym to czytać i czytać <33.
OdpowiedzUsuńPrzepraszam że z anonima, ale nie mam tu konta :((.
Super opowiadanie :* Hahah Megan muszę przyznać ma fajny styl :)
OdpowiedzUsuńKuurcze nie mogę się doczekać następnego rozdziały <3
OdpowiedzUsuńBoże, boże kto wszedł ? Justin ? :D. Ta historia jest niesamowita <3. /Pattie
OdpowiedzUsuńKocham TO ! <3 /twoja fanka
OdpowiedzUsuńJejku zapiera dech w pieriach <3 / Nikka
OdpowiedzUsuńjezu pisz odrazu następny <3
OdpowiedzUsuńproszę powiedz ze wrzucisz dziś kolejny rozdział <3
OdpowiedzUsuńmam nadzieje ze jestes w trakcie pisania nastepnego . :D
OdpowiedzUsuńświetne na serio
OdpowiedzUsuńKOCHAM TWOJE OPOWIADANIA <33333333333333333333333
OdpowiedzUsuńooo... to jest boskie!! nie każ czekać na następny rozdział... ploseee ;)
OdpowiedzUsuńnie każ czekać na następny seriooooooooooooooooooo :) wyżej dobrze gada :>
OdpowiedzUsuńPISZESZ JUŻ? BO NIE MOGE SIE DOCZEKAC .!
OdpowiedzUsuńnom jest już 18 kom. daj następny bo wybuchnę !!! :) zżera mnie ciekawość :3
OdpowiedzUsuńJestem w trakcie pisania.
Usuńdziękuję ;*
UsuńGenialne jest to opowiadanie!! <3Dziewczyno podziwiam Cie ze dodajesz rozdzialy kilka razy dziennie ze ci sie chce i wogole :3 jest super :-*
OdpowiedzUsuńmam pytanko, czy w ciągu roku szkolnego w tygodniu też będziesz dodawała nowe rozdziały czy raczej w weekendy
OdpowiedzUsuńW ciągu roku szkolnego w tygodniu też będę dodawała. Gdy tylko znajdę wolny czas to pierwsze co zaczynam pisać dla was nowy rozdział. ;)
Usuń