środa, 14 sierpnia 2013

Rozdział 15.

Podróż minęła dosyć szybko jak i przyjemnie. Ciągle nie mogłam zapomnieć o tym pocałunku z Justinem przed wyjazdem. Wiedziałam, że coś do niego nadal czuję, a jego pocałunek był taki prawdziwy. Może powinnam mu wybaczyć tą zdradę, może to już się nie powtórzy. Nie wiedziałam co mam o tym myśleć.. Na lotnisko wylądowaliśmy o 2 w nocy. Byłam mega zmęczona, do tego nie wygodnie się spało na tych fotelach. Wzięłam swoją walizkę z ubraniami i wysiadłam z samolotu wraz z rodzicami. Udaliśmy się do dosyć drogie hotelu, ponieważ pochodziłam z bardzo bogatej rodziny. Powiem, że z naszego pokoju hotelowego byłam bardzo zadowolona, był piękny i modny. Odłożyłam walizkę obok swojego łóżka. Wzięłam swoją piżamę i udałam się do łazienki, również była piękna i elegancka. Piżamę położyłam na szafkę, rozebrałam się z ubrań, które również położyłam na szafkę, po czym nalałam do wanny wody i weszłam kładąc się wygodnie w niej. Natarłam swoje ciało płynem truskawkowym, przez co w łazience pachniało. Umyłam włosy szamponem o zapachu malinowym. Gdy już woda zrobiła się zimna wyszłam z wanny i wytarłam swoje ciało dokładnie ręcznikiem. Spuściłam wodę, ubrałam się w wcześniej przygotowaną piżamę i umyłam porządnie swoje śnieżno-białe ząbki. Po około godzinie wyszłam z łazienki a ubrania, które miałam dzisiaj na sobie wrzuciłam do walizki. Położyłam się wygodnie w łóżku i przykryłam się kołdrą. Ciągle miałam w myślach zdradę Justina jak i pocałunek. Nie wiem nawet kiedy, ale odpłynęłam w głęboki sen. Obudziłam się nad ranem, o godzinie 9:45. Pierwsze co to chwyciłam za mój telefon, przejechałam palcem po ekranie, żeby odblokować telefon i na wyświetlaczu znajdowały się 3 nowe wiadomości. Nacisnęłam na to i była jedna wiadomość od Nicole i 2 od Justina. Najpierw odczytałam tą od Nicole, napisała. "Jak minęła podróż? Już tęsknie. ;*" Czytając uśmiechnęłam się delikatnie i po moim poliku spłynęła jedna łza, którą szybko wytarłam kciukiem. Odpisałam jej. "Podróż minęła spoko, ale bardzo za tobą tęsknie i za rodzinnym miastem. ;*". Następnie odczytałam wiadomości od Justina, na jednej pisało. "Kochanie mam nadzieję, że mi wybaczysz. Nie chciałem, żeby tak wyszło. Nadal Cię kocham". A na drugiej widniała wiadomość o treści. "Jak minęło podróż? Cholernie za tobą tęsknie. Pamiętaj, że cię kocham słonko". Przyznam, że to było z jego strony słodkie, odpisałam mu w jednym sms na 2 wiadomości. "Sama nie wiem co mam już o tym wszystkim myśleć, a podróż minęła spoko tylko, że tęsknie za wami wszystkimi i za rodzinnym miastem". Odłożyłam telefon na nocną półkę i weszłam do łazienki się ogarnąć. Rozczesałam dokładnie swoje długie, brązowe włosy. Podkręciłam trochę lokówką swoje włosy, po czym obmyłam wodą swoją twarz, umyłam swoje ząbki i zrobiłam delikatny makijaż. Podeszłam do swojej walizki z ubraniami, wzięłam byle jakie ubrania i je na siebie nałożyłam. Przeszłam do następnego pomieszczenia, nazywanym mini kuchnią. Rodzice jak zwykle już jedli śniadanie, a ja dosiadłam się do nich i też zaczęłam jeść zapiekanki z serem, szynką i do tego polane ketchupem oraz sok bananowy.
- Cześć mamo, cześć tato. -powiedziałam i posłałam im ciepły uśmiech.
- Cześć córeczko. -odpowiedzieli równocześnie.
-Podoba ci się? -spytali.
- Nawet jest spoko, ale chyba będę mogła na jakiś czas ich odwiedzić, prawda? -spytałam z niewielką nadzieją w oczach, kontynuując śniadanie.
- Tak Megan, oczywiście. -odpowiedział tata z szerokim uśmiechem na twarzy.
- Cieszę się, bo jednak będzie mi ich brakować. -spojrzałam na nich popijając zapiekanki sokiem bananowym.
- A jak tam z Justinem? -zapytała mama z namalowanym uśmiechem na twarzy.
- Nie jestem już z nim. -odpowiedziała obojętnie.
- Jak to, a ten całus? -zaczął dopytywać się tata.
- Ehh.. To długo historia, możemy o tym nie gadać?
- Tak jasne.. -powiedziała mama.. Oni się o wszystko wypytywali, ale cieszyłam się, że chociaż z tym dali sobie spokój, bo zazwyczaj nie skończą pytać, aż im nie powiem całej prawdy. Po skończonym śniadaniu wróciłam do pokoju i zerknęłam na telefon. Była tam wiadomość od Justina, odczytałam ją, pisało tam. "Naprawdę cię kocham, ale jeśli nie chcesz mnie już znać.. zrozumiem Meg, zrozumiem". Natychmiast mu odpisałam. "Nie, to nie jest tak, że nie chcę cię znać. Po prostu potrzebuję czasu do namysłu. Na razie daj mi spokój Justin". Po odpisaniu wróciłam ponownie do kuchni z lekkim uśmiechem spojrzałam na swoich rodziców.
- A jak to będzie ze szkołą? -spytałam zaciekawiona, dokańczając swój sok.
- Od przyszłego tygodnia zaczniemy dla Ciebie szukać szkoły. -powiedział tata, na co mama przytaknęła tylko głową.
- A my już tutaj będzie mieszkać? -skrzywiłam się trochę.
- W hotelu? -powiedzieli równocześnie i po chwili wybuchneli nie głośnym śmiechem, a ja razem z nim.
- To gdzie będziemy mieszkać? -spytałam i ukradłam jedną zapiekankę tacie.
- Ej! -powiedział tata, a ja tylko wyszczerzyłam swoje ząbki.
- No więc.. Dzisiaj będziemy wynajmować jakieś mieszkanie dla nas. -wtrąciła się mama.
- Eh.. No dobra. To ja idę trochę pozwiedzać, cześć. Pomachałam rodzicom i wyszłam z hotelu. Pochodziłam tu i tam, aż w końcu zabolały mnie nogi i usiadłam na ławce. W pewnej chwili dosiadł się do mnie tajemniczy chłopak, był nawet przystojny niczego sobie..
- Cześć. -powiedziałam z lekkim uśmiechem i spojrzałam na chłopaka.
- Siema. -odpowiedział z uroczym uśmiechem.
- Można wiedzieć co tu robisz? -spytałam.
- Na spacerze jestem, a ty? -odpowiedział, bardzo mnie ciekawił ten chłopak.
- Też jak widać. -westchnęłam ciężko.
- Widzę, że coś cię drażni. Jeśli chcesz możesz mi się wyżalić. -spojrzałam na niego dziwnym spojrzeniem, po czym lekko się uśmiechnęłam.
- Skąd wiedziałeś? -spytałam, lekko go szturchając.
- Znam się na ludziach. -odpowiedział i zarzucił swoimi włosami do tyłu, wyglądało to seksowanie i wręcz słodko.

Napisałabym dalszą część ich rozmowy, ale to dopiero około godziny 13-14. Mam nadzieję, że ten rozdział wam się spodobał. Czekam na liczne komentarze od was.

24 komentarze:

  1. Pisz kolejny jak najszybciej. ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. to jest świetne <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Koleeeejny.. Jak Najszybciej... Ehh szkoda że nie ma takich lektur w szkole... ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawee co bd z justinem i meg :( ale opowiadanie genialne <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Omg moglabys napisac ksiazke <3 swietne opowiadanie kocham je <3

    OdpowiedzUsuń
  6. JEEEEEJU KOOOLEJNY PROSZĘ !! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne jestem ciekawa co to za chłopak <3/ Pattie

    OdpowiedzUsuń
  8. nie mozemy sie doczekac nastepnego <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Dawaaaj kolejny ! <<<3

    OdpowiedzUsuń
  10. Super :) Długo jeszcze do kolejnego rozdziału ?

    OdpowiedzUsuń
  11. Swietny:)Kiedy kolejny???

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Proszę dodaj kolejny rozdział na dobranc zawsze dodajesz po 22 no proszę ! :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Plis kolejny:*/Żelka..:P

    OdpowiedzUsuń
  15. kiedy będzie następny? Bo coś długo ostatnio nie ma ;o już nie mogę się doczekać! Bardzo mnie wkręciło to opowiadanie <3 KC :*

    OdpowiedzUsuń
  16. daj kolejny, prosze. ten blog jest wspaniały kochana.
    juz
    długo nie ma 16 rozdziału, daj prosze < 3

    OdpowiedzUsuń
  17. kiedy będzie następny rozdział ? ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedy następny???

    OdpowiedzUsuń
  19. kiedy bedzie ten następny rozdział ??

    OdpowiedzUsuń
  20. kiedy rozdział, błagam ! :* :*

    OdpowiedzUsuń
  21. błagam cię kiedy kolejny rozdział ???

    OdpowiedzUsuń
  22. na fb napisała że tego już nie bd a bd za to nowy, taki post dodała:
    Czytacie moje opowiadanie prawda? Jak wspominałam jednak odchodzę , tamte opowiadanie nie istnieje. Zakładam nowe opowiadanie, nowego bloga. Ogólnie to będzie inne opowiadanie, bardziej się do tego przyłożę.. Ale musicie mi pomóc. Umie ktoś robić filmiki na yt, zrobiłby dla mnie zwiastun? Umie ktoś robić szablon, zrobiłby ktoś dla mnie? Ma ktoś fajny pomysł na opowiadanie? Chcę, żeby było inne niż zwykle. Proszę pomóżcie. Zgłaszajcie sie na priv.

    /Kidrauhl

    OdpowiedzUsuń
  23. niesamowite nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału!!!!

    OdpowiedzUsuń